Po wczorajszych meczach grupowych poczułem nogę i postanowiłem strzelać. Nigdy z Wojtkiem nie wygrałem więc nie było wyjścia. Wchodziło tylko w drugim secie. -Widziałem co się dzieje więc rozprowadzałem prawo lewo i kontrolowałem – podsumował Wojtek
Wojtek Wróbel(2) – Marcin Foltan(6) 6-0, 6-3

