Tenisowy ojciec

Pomimo, że po raz pierwszy Waldek Gnatowsky przegrał z Łukaszem Pękalą 6-0, 6-0 to w każdym secie była walka a mecz trwał 1,5 godziny. – Co zrobić, robiłem co mogłem. Łukasz wygrał zasłużenie – stwierdził Waldek. – To jest mój ojciec tenisowy. Pewnie nie grałbym tak dobrze gdyby nie on. Rozegraliśmy ponad 60 oficjalnych spotkań i może prowadzę 4 zwycięstwami – podsumował Łukasz.
Łukasz Pękala(1) – Waldek Gnatowski(3) 6-0, 6-0

Zobacz również

Niespodzianka

Niespodzianka

Niespodzianka Puchar zdobył Wiesiek Nowak-Beskidzki. Wygrał z Marianem Kudzią 6-2, 6-1. Trzykrotny zdobywca Ligi był murowanym faworytem, ale wyraźnie kulejąc z zabandarzonym udem nie nadążał…

Spóźniony 10-ty Finał

Spóźniony 10-ty Finał

Spóźniony 10-ty Finał Dopiero teraz-wiosną rozegraliśmy 10-te Finały Letniej Ligi Plus 60 za 2025. Wszystkie ubiegłoroczne terminy storpedowała pogoda. – Dzisiaj przy sółońcu i letniej…

Prawo-lewo

Prawo-lewo

Prawo-lewo – Nie było innej metody tylko dokładnie w narożniki prawo-lewo. Janusz po 2 godzinnym wyczerpującym półfinale przestał dobiegać. Gdybym nie przyjął tej strategii to…