Strefa komfortu
– Musiałem wytoczyć wszystkie swoje umiejętności by wyprowadzić Pawła ze strefy komfortu. Bardzo dobrze biega i musiałem go ruszyć do siatki skrótami i z powrotem głębokimi lobami – podsumował Marian. – No tak zmusił mnie do biegania. Po wczorajszych sześciu godzinach gry byłem słabszy – stwierdził Paweł.
Drugi półfinał: Marian Kudzia(3)- Paweł Pająk(5) 6-4, 6-3

