– Jestem zadowolony. Po mojej miesięcznej przerwie osiągnąłem lepszy wynik niż liczyłem – powiedział Marek. Wynik tego meczu był jaki był, ale wymiany były długie i patrząc z boku mecz się podobał.
– Waldek przypuścił takie tempo, że nie byłem w stanie się przeciwstawić. Liczyłem że pojawi się szczelina , ale nie. – stwierdził Paweł. – Faktycznie wybornie się czułem – uśmiechnięty podsumował Waldek.
1.Łukasz Pękala – 7. Marek Dziech 6-0, 6-2
2. Waldek Gnatowsky – 4. Paweł Kołata 6-2, 6-1
Półfinały 27.04.2025
Zobacz również
23 maja 2026
Niespodzianka
Niespodzianka Puchar zdobył Wiesiek Nowak-Beskidzki. Wygrał z Marianem Kudzią 6-2, 6-1. Trzykrotny zdobywca Ligi był murowanym faworytem, ale wyraźnie kulejąc z zabandarzonym udem nie nadążał…
23 maja 2026
Spóźniony 10-ty Finał
Spóźniony 10-ty Finał Dopiero teraz-wiosną rozegraliśmy 10-te Finały Letniej Ligi Plus 60 za 2025. Wszystkie ubiegłoroczne terminy storpedowała pogoda. – Dzisiaj przy sółońcu i letniej…
10 maja 2026
Prawo-lewo
Prawo-lewo – Nie było innej metody tylko dokładnie w narożniki prawo-lewo. Janusz po 2 godzinnym wyczerpującym półfinale przestał dobiegać. Gdybym nie przyjął tej strategii to…
