Jestem zadowolony
– Jestem bardzo zadowolony. Nie dość, że grałem w finałowej czwórce to półfinał miałem z faworytem Finałów – podsumował Marek Imielski. – Nie gram swojego najlepszego tenisa, ale się rozgrywam i będzie lepiej – mówił jego rywal. – Nie było do jednej bramki, graliśmy oszczędnie, szanując piłkę. Większość gemów było na przewagi – dodał chwaląc rywala. – Tak zdecydowanie nie był to mecz na wyniszczenie- śmiał się Marek.
Marek Imielski(5) – Andrzej Jaszczurowski(6) 4-6, 2-6

