Półfinały wygrali faworyci. Oba mecze skończyły się w dwóch setach ale każdy z nich trwał ponad półtorej godziny. Korty po deszczach były ciężkie więc wszyscy bazowali na długich wymianach i oszczędzaniu piłki. W obu przypadkach różnicę zrobiły wycieczki do siatki ze starannie przygotowanych ataków.

Półfinały:

  1. Łukasz Pękala – 4.Sławek Łabyś 6-3, 6-2
  2. Waldek Gnatowsky – 3.Marek Dziech 6-2, 6-4

Zobacz również

Prawo-lewo

Prawo-lewo

Prawo-lewo – Nie było innej metody tylko dokładnie w narożniki prawo-lewo. Janusz po 2 godzinnym wyczerpującym półfinale przestał dobiegać. Gdybym nie przyjął tej strategii to…

Jestem zadowolony

Jestem zadowolony

Jestem zadowolony – Jestem bardzo zadowolony. Nie dość, że grałem w finałowej czwórce to półfinał miałem z faworytem Finałów – podsumował Marek Imielski. – Nie…

Nieustępliwy

Nieustępliwy

Nieustępliwy To było starcie ofensywy z defensywą. Po dwóch godzinach wychodząc ze stanu 3-8 w decydującym tie-breaku wygrał Janusz – król defensywy, jak skomentowali oglądający.…