– Dobrze grałem ale bez serwisu. Nie potrafię się na tym skupić – nerwy! Andrzej do tego gra dla mnie za szybką piłkę i nie nadążam się ustawiać – tłumaczył Wiesław. – Nie do końca. Gdyby nie te podwójne to byłby kłopot. Wiesław gra szybko i płasko i gdy dochodzi do wymian to jest punkt za punkt – chwalił – Andrzej.
Półfinał: Andrzej Jaszczurowski(1) – Wiesław Nowak Beskidzki(2) 6-3-6-0

